Jak zwiększyć produktywność

Kolejna porcja metod zwiększania produktywności oraz zarządzania czasem. Zapraszam do przeczytania całego artykułu.


Google Calendar oraz Przypomnienia na telefonie

Wiele osób korzysta z terminarza papierowego, moja próba pracy z klasycznym terminarzem zakończyła się klęską. Jako programista prawie cały czas pracy spędzam przy komputerze i postanowiłem spróbować narzędzia firmy Google. Wielkim plusem Google Calendar są powiadomienia oraz udostępnianie kalendarza innej osobie. Przez długi czas kiedy starałem się wdrożyć w życie mądrości płynące z Wakacyjnego kursu Zen To Done – planowałem w nim cały tydzień pracy. Aktualnie ten sposób pilnowania terminów porzuciłem na rzecz list TODO oraz wpisywania ważniejszych terminów na komórkę, która w przeciwieństwie do zakładki ze stroną Google jest zawsze włączona.

Kamień milowy

Kamień milowy jest to punkt, który podsumowuje zestaw zadań przybliżających nas do osiągnięcia danego celu. Wpisanie na listę zadań „Zrób grę na PC” brzmi przerażająco. Rozbijając nasz cel na odpowiednio mniejsze części uzyskujemy małe kroki, które nie zabierają nam dużo czasu. Codzienne wykonywanie nawet najprostszego działania związanego z kamieniem milowym obrazuje nam postęp przy projekcie co działa bardzo motywująco. W publikacji Zen To Done autor zaproponował wyznaczanie tygodniowych, miesięcznych i rocznych kamieni milowych. Pozwala to nam zaplanować dłuższy okres czasu oraz śledzić postępy. Listy z kamieniami milowymi aktualizujemy co określony czas – listy tygodniowe co każdy weekend, a miesięczne aktualizuję ostatniego dnia miesiąca.

Wyeliminuj rozpraszacze!

Rozpoczynając swoją przygodę z samodoskonaleniem się spotkałem się z opinią, że należy przez tydzień spisywać czas przeznaczony na czynności wykonywane w ciągu dnia. Następnie wieczorem bierzemy nasz spis czynności oraz pozbywamy się elementów, które musiały być wykonane. Po kilkudniowym śledzeniu dnia okazało się, że najwięcej czasu pochłaniają portale społecznościowe, odbieranie i wysyłanie maili. Na listach notowałem też przerwy, które robiłem w pracy – np. zrobienie kawy bądź herbaty.

Na biurku trzymam szklankę z wodą mineralną, wyłączam także komunikatory oraz programy pocztowe aby mnie nie rozpraszały. Dużo osób zaleca także odłączenie internetu – jednak nie w każdej pracy się to sprawdzi.

Po kilku dniach pozbyłem się karteczek naklejonych na krawędzie monitora – wszystkie wylądowały w słoiczku z zadaniami. Dużo przerw w pracy było związane z tym, że coś mi przeszkadzało – postanowiłem więc usunąć wszystko co było zbędne na moim biurku. Na biurku leżą karteczki do notowania oraz pióro. Postanowiłem uporządkować także plątaninę kabli występującą za komputerem.

Jak przestać odwlekać

Ja oraz wielu moich znajomych odwleka wykonanie zadań, przez co powstają różne nieprzyjemności. Moim największym problemem było późne wstawanie. Czytając „Zen to Done” natknąłem się na rozwiązanie mojego problemu,a mianowicie 30 dniowe wyzwania. Przez 30 dni miałem wstawać o 6 rano, odstępstwo od tego przez pierwszych 14 dni miały tylko soboty i niedziele. W tej chwili mija 19 dzień mojego wyzwania, a teraz już sam budzę się około 6 rano! Nie czuje się jednak na siłach, aby wyznaczyć sobie kilka wyzwań naraz. W swojej pracy staram się stosować zasadę 80 na 20, czyli zasadę Pareto – ulepszoną wersję tej zasady wspaniale opisuje Pan Bartek Popiel . Dzięki tej zasadzie eliminuję zadania, które nie mają wpływu na osiągnięcie celu długo-terminowego.

Nagrody

Pracując jako wolny strzelec w pewnym momencie popadłem w monotonie : śniadanie – praca – obiad – praca- kolacja- praca- sen – śniadanie i tak w kółko. W tym czasie praktycznie straciłem cały zapał do pracy. Radą na ten stan było wydzielanie nagród 🙂 Postanowiłem, że jeżeli będę pracował przez 6 godzin w ciągu dnia wieczorem pójdę z przyjaciółmi na łyżwy. Przez pierwsze kilka dni ciężko było mi skupić się na pracy, jednak po pewnym czasie nawet nie zauważałem jak zleciało mi przy pracy kilka ładnych godzin. Dzisiaj przyznam szczerze, że nie mogę doczekać się zimy oraz lodowiska – w tym miejscu pragnę podziękować moim przyjaciółkom Ani oraz Lucynie za wyciągnięcie mnie na lód 🙂

Podsumowanie

Wprowadzając te kilka prostych metod do swojego życia czas, który posiadam zdaje się znacznie wydłużać. Po prawej stronie widzicie przykładową listę ToDo. Najwięcej czasu przyniosło mi wyeliminowanie używania social media w godzinach pracy oraz usunięcie rozpraszaczy. Czy stosujecie podobne metody? Jeżeli tak to opiszcie je w komentarzach dostępnych pod tym postem.

Comments

comments

Comments

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.